Piotr Szulkin
Piotr Szulkin był jednym z najoryginalniejszych twórców polskiego i światowego kina, a także pisarzem i malarzem. W swoich filmach często przedstawiał świat w momencie utraty złudzeń, pełen przepysznych pomysłów formalnych i parodii świata poddanego totalnej manipulacji. Szulkin zrealizował sześć filmów kinowych: „Golem” (1979), „Wojna światów. Następne stulecie” (1981), „O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji” (1984), „Ga, ga: Chwała bohaterom” (1985), „Femina” (1990) i „Ubu król” (2003). Ponadto stworzył filmy krótkometrażowe i spektakle Teatru Telewizji.
reżyser, pisarz, malarz, scenarzysta
Więcej o zmarłej osobie
Jego twórczość była inspirowana Alfredem Jarrym, Sławomirem Mrożkiem, Januszem Korczakiem oraz Kurtem Vonnegutem jr. Filmy Szulkina, nakręcone w czasach PRL-u, miały proroczy sens, ukazując nie tylko złą władzę przychodzącą z zewnątrz, ale także nasze własne zachowania i mentalność. Jego filmy, choć pozornie prześmiewcze, były podszyte rozczarowaniem, lękiem i odrazą, ale także ukrytą, anarchiczną nadzieją zabarwioną wisielczym humorem.
Szulkin miał trudności z akceptacją swoich pomysłów po 1989 roku, co paradoksalnie było trudniejsze niż w poprzednim systemie. Od lat borykał się z chorobą płuc, która izolowała go od świata, ale nie tylko choroba była przyczyną jego milczenia. W swojej twórczości Szulkin ukazywał ludzi, którzy pozornie posuwają się naprzód, ale mentalnie wciąż tkwią w tym samym punkcie, licząc na kolejnych władców, którzy troszczą się tylko o swoje interesy.
W wywiadzie rzece Piotra Kletowskiego i Piotra Mareckiego „Życiopis” Szulkin tak określał swoją wizję świata: „Nie wierzę w tyranów. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Tylko nagle ktoś z nas staje się kierownikiem Auschwitz, ktoś staje się oficerem propagandy albo enkawudzistą. Twoim etycznym problemem i rozrachunkiem z samym sobą jest to, czy zaakceptujesz te miejsca, na które życie cię zaniosło.”

